P. Redemptus Maria Valabek, O.Carm.

– świadek radosnej wiary i troski o Karmel

P. Gorazd Cetkovský, O.Carm.

Pięć lat temu Bóg niespodziewanie odebrał Karmelowi w naszej ojczyźnie wielkodusznego przyjaciela, mądrego doradcę i wytrwałego pocieszyciela, P. Redempta Valabkę. Podczas gdy przynosimy krótkie podsumowanie jego biograficznych danych, przypomnijmy sobie my, którzy mieliśmy możliwość osobiście go poznać, teraz w pamięci znów jak najbardziej żywo nasze spotkania z nim i „ożywmy w sobie płomień Bożego daru” (według 2 Tym 1,6), który w nas Bóg rozniecił przez jego humor, jego upór, mocny uścisk jego ręki. A tym, którzy go osobiście nie poznali, niech to dostanie się przynajmniej przez nasze wdzięczne wspomnienia i opowieści. Pytajmy się o jego dziedzictwo dla nas i o to, jak tego dziedzictwa ani po pięciu latach nie zostawiać w niepamięci.

P. Redemptus urodził się 3. 7. 1934 roku w Shelton w stanie Connecticut. Zaledwie po szkole średniej wstąpił do zakonu karmelitów, po wiecznych ślubach 15. 8. 1957 roku jego przełożeni wysłali go do Rzymu na studia w zakonnym seminarium teologicznym. Po tym, gdy 25. 7. 1960 roku został wyświęcony na kapłana, kontynuował w Rzymie studia teologiczne, a później zaczął je wykładać.

Z wyjątkiem lat 1982-83 żył już na stałe w Rzymie. Wykładał, uczył, spowiadał, podejmował wiele innych zadań. Napisał kilka książek, redagował czasopismo Carmel in the World. Mądrością i przyjaźnią zajmował się szerokim kręgiem studentów, osób zakonnych i innych ludzi, swoją radością i szczerością w wierze oraz wobec ludzi szerzył wszędzie zachętę i zapał dla Karmelu i jego rozkwitu. W latach 1980-1996 był generalnym postulantem zakonu (przygotowywał procesy beatyfikacji i kanonizacji nowych świętych zakonu), w latach 1983-2001 zajmował się także opieką nad trzecim zakonem i karmelitami laikami na całym świecie.

Ponieważ jego rodzice pochodzili z Walaśska, mówił walaśskim dialektem i rozumiał po czesku. Dzięki temu mógł w latach totalitarnych być kontaktem między przełożonymi zakonu w Rzymie a karmelitami w Czechosłowacji, z których praktycznie nikt wówczas nie był w stanie mówić po angielsku lub włosku. Znacząca była jego wizyta w naszej ojczyźnie w roku 1985, a potem w marcu 1990, kiedy to towarzyszył wicegenerałowi P. Johannowi Stenekera podczas pierwszej wizytacji po upadku totalitaryzmu u nas, oraz w listopadzie 1990 z generałem Johnem Malleyem.

Nawet w następnych latach swobodnego kontaktu z zagranicą P. Redemptus uczynił wiele dla karmelitów i karmelitek w Czechach i na Morawach, oraz dla studentów i gości z naszej ojczyzny w Rzymie. Szczególną troskę zawsze miał o siostry misjonarki pracy Donum Dei.

Podczas letniego pobytu w swojej amerykańskiej ojczyźnie miał latem 2003 roku poważny wypadek drogowy, w wyniku którego kilka dni później, 5. sierpnia – w dniu wspomnienia Najświętszej Marii Panny Śnieżnej, zmarł.

(Z wystawy z okazji 100. rocznicy przybycia karmelitów do Kostelního Vydří.)