Duch Święty w życiu duchowym

O. Metody Minarík O.Carm.

„Karmel” to „czasopismo dla życia duchowego”. W tym roku poświęconym Duchowi Świętemu powinniśmy przede wszystkim w pełni uświadomić sobie, że to właśnie Duch Święty jest twórcą i przewodnikiem całego życia duchowego, że bez niego życie duchowe w ogóle nie jest możliwe, jest jego dziełem. Po dwóch tysiącleciach niestety wielu wierzących doszło do tego, że żyją praktycznie bez niego, że mogą powiedzieć, co powiedzieli tamci dwunastu mężczyzn w Efezie świętemu Pawłowi: „Ale nawet nie słyszeliśmy, że jest jakiś Duch Święty” (Dz 19,2). Albo nie wiedzą, co z nim zrobić. O tym wiedzieli ojcowie na ostatnim soborze i starali się naprawić tę sytuację.

Duch Święty a Pan Jezus

Jaki związek miał Pan Jezus jako człowiek z Duchem Świętym? W Starym Testamencie Jezus był zapowiadany i oczekiwany jako Mesjasz (tj. w greckim tłumaczeniu Chrystus, po polsku Pomazaniec). To jest obrazowa nazwa. Oznacza to: poświęcony Duchem Świętym (Iz 61,1; Łk 4,18). Ojciec posłał swojego Syna i zesłał na niego Ducha Świętego. Tak go przedstawił podczas jego chrztu, kiedy na niego zstąpił Duch Święty w postaci gołębicy (Łk 3,22).

Z Ducha Świętego Jezus został poczęty. Duch Święty ukształtował go w łonie Panny Marii, jak modlimy się w litaniach: „Serce Jezusa, uformowane Duchem Świętym w łonie dziewiczej matki.” Prowadził go przez całe życie. Zaraz po poczęciu Jezusa w natchnieniu podsunął jego matce, aby odwiedziła Elżbietę, i oświecił ją, aby poznała, kto do niej przyszedł. „Elżbieta była napełniona Duchem Świętym i zawołała donośnym głosem…” (Łk 1,41n). A po jego narodzeniu oświecił sędziwego Symeona w Jerozolimie: „Był to człowiek sprawiedliwy i bojaźliwy, oczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty był w nim. Od Ducha Świętego było mu objawione, że nie ujrzy śmierci, dopóki nie ujrzy Mesjasza Pana.” A wtedy „z natchnienia Ducha przybył do świątyni” (Łk 2,25–27) i oświecony Duchem Świętym wypowiedział proroctwo o Jezusie i Maryi.

I tak życie Jezusa trwało. Z Duchem Świętym został wyprowadzony na pustynię, aby być kuszonym przez diabła (Mt 4,1). Duch Święty prowadził go w czasie jego działalności publicznej, jak mówi św. Piotr u Korneliusza: „Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą Jezusa z Nazaretu, … On wszędzie przechodził, czynił dobro i ponieważ Bóg był z nim, uzdrawiał wszystkich, których opanował diabeł” (Dz 10,38).

Przez Ducha Świętego przeszedł przez swoje cierpienia. „Przez wiecznego Ducha samego siebie przyniósł Bogu jako ofiarę bez skazy” (Hbr 9,14) i także jego zmartwychwstanie się dokonało – jak i nasze zmartwychwstanie ma się dokonać – przez Ducha Świętego: „Gdy Duch tego, który wzbudził Jezusa z martwych, mieszka w was, ożywi także wasze śmiertelne ciało swoim Duchem, który mieszka w was” (Rz 8,11). A na zakończenie przed swoim wniebowstąpieniem mówił do apostołów o Duchu Świętym, ponieważ on miał ich prowadzić tak, jak prowadził jego.

Duch Święty a Panna Maria

Idealnym wzorem życia duchowego jest po Panu Jezusie Panna Maria, i to z tego powodu, że także jej życie było od początku do końca pod całkowitym wpływem Ducha Świętego. Anioł przy zwiastowaniu mówi jej: „Duch Święty zstąpi na ciebie, a moc Najwyższego cię osłoni” (Łk 1,35). Duch Święty nie zaczął w niej działać aż przy poczęciu Jezusa, ale już przy jej niepokalanym poczęciu, i uczynił ją łaskawą, aby była godną matką Syna Bożego. A potem towarzyszył jej przez całe życie obok jej Syna, stała się Synową wspólniczką w dziele odkupienia i Matką Kościoła, który on założył. Gdy miała stać się matką Jezusa, zstąpił na nią Duch Święty, a gdy miała stać się Matką Kościoła, ponownie nowo zstąpił Duch Święty, gdy wspólnie z apostołami i innymi trwała w modlitwie przed zesłaniem Ducha Świętego (Dz 1,14).

Panna Maria jako jedyna z ludzi, podobnie jak Pan Jezus, zawsze odpowiadała właściwie na każde natchnienie Ducha Świętego, dlatego św. Efrema nazwał „harfą Ducha Świętego”. Maria jest najpiękniejszym owocem Ducha Świętego, jego godnym przybytkiem i Narzeczoną.

Duch Święty a apostołowie

Pan Jezus najpierw wybrał dwunastu apostołów i posłał ich, aby głosili Boże królestwo i uzdrawiali (Łk 6,13; 9,11nn). Potem posłał jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów. Kiedy wrócili i radośnie opowiadali, jak i złe duchy w jego imieniu im się poddają, zareagował radością w Duchu Świętym (którego mocą został do tego obdarzony) i powiedział: „Chwalę cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że te rzeczy ukryłeś przed mądrymi i rozumnymi, a odkryłeś je małym. Tak, Ojcze, chciałeś” (Łk 10,1.21n). A pocieszył ich: „Kiedy was będą wprowadzać do synagog na sąd, przed urzędami i władzami, nie martwcie się, jak i czym byście się bronili, ani co mielibyście powiedzieć. W ów moment Duch Święty pouczy was, co należy powiedzieć” (Łk 12,1n).

Duch Święty jest tym najcenniejszym darem, który Jezus zdobył swoim cierpieniem i swoją śmiercią i który obiecał apostołom oraz całemu Kościołowi. Już św. Jan Chrzciciel powiedział o Jezusie, że będzie chrzcił „Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3,16). Jezus obiecał Ducha jako dar od Ojca. „Jeśli wy, choć zli jesteście, potraficie dawać swoim dzieciom dobre dary, tym bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą” (Łk 11,13). Ale szczególnie mówił o nim przed swoim cierpieniem, gdy emocjonalnie żegnał się z apostolami przy ostatniej wieczerzy. „Jeśli mnie kochacie, będziecie przestrzegać moich przykazań. A ja poproszę Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze: Ducha prawdy” (Jan 14,15n). „To powiedziałem do was, dopóki jeszcze przebywam z wam. Ale Pocieszyciel Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, on was nauczy wszystkiego i przypomni wam wszystko, co powiedziałem wam” (w. 25n). „Miałbym wam jeszcze wiele innego powiedzieć, ale teraz byście tego nie mogli znieść. Ale gdy on przyjdzie, Duch prawdy, wprowadzi was w całą prawdę. On bowiem nie będzie mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy i ogłosi wam, co ma nadejść. On mnie uwielbi, ponieważ z mojego weźmie i wam to ogłosi” (Jan 16,12–14). O Duchu Świętym jako darze mówił również św. Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy: „Nawróćcie się! A niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa, aby wam były odpuszczone grzechy, a jako dar otrzymacie Ducha Świętego” (Dz 2,38, por. i 2,17n).

A na koniec, jako najważniejsze, przed swoim wniebowstąpieniem wskazał ich na Ducha Świętego: „Przedtem dał swoim wybranym apostołom polecenie przez Ducha Świętego” (Dz 1,2). „Polecił im, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale czekali na obietnicę Ojca: ‚Wszak o tym słyszeliście ode mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy będziecie ochrzczeni Duchem Świętym za kilka dni. … A gdy zstąpi na was Duch Święty, otrzymacie moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całym Judei i Samarrii, aż po krańce ziemi’” (w. 4–8).

To dobrze zapamiętali apostołowie. Dzieje apostolskie i ich listy właściwie opowiadają tylko o tym, jak Duch Święty działał przez nich i przez tych, którzy przez nich uwierzyli. Wciąż do niego wracają, w wszystkim widzą Ducha Świętego i polegają na nim. Najwięcej o nim mówi św. Paweł. Dla niego to prawda: „Kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego” (Rz 8,9). „Wszyscy, którzy dają się prowadzić Duchem Bożym, są dziećmi Bożymi” (w. 14). „Miłość Boża jest nam wylana w serca przez Ducha Świętego, który nam został dany” (tamże 5,5). „Bóg zesłał do naszych serc Ducha swojego Syna, Ducha, który woła: Abba, Ojcze” (Ga 4,6).

Interesujące jest obserwować, co apostołowie i pierwsi chrześcijanie najbardziej cenili u człowieka. Na przykład podczas wyboru diakonów powiedzieli: „Wybierzcie spośród siebie siedmiu mężczyzn, którzy mają dobrą opinię i są pełni Ducha i mądrości, a my ich ustanowimy … Wybrali więc Szczepana, człowieka pełnego wiary i Ducha Świętego” (Dz 6,1–5). Później wysłali do Antiochii Barnabę: „Był to bowiem doskonały człowiek pełen Ducha Świętego i wiary” (Dz 11,24).

Duch Święty a Kościół

Kościół jest ciałem Chrystusa (Kol 1,18.24) a Duch Święty jest duszą tego ciała. Jak ciało bez duszy jest martwe, tak i Kościół byłby martwy bez Ducha Świętego. „To, co daje życie, jest duchem, ciało nic nie znaczy. Słowa, które wam mówiłem, są duchem i są życiem” (Jan 6,63). Duch Święty ożywia Kościół. On jest „Panem i dawcą życia” (Credo). Co dotyczy całego Kościoła, to dotyczy również każdego człowieka. Główną różnicą między ludźmi jest to, czy ktoś ma Ducha Świętego, czy nie, innymi słowy: czy jest w łasce uświęcającej, czy w nim przebywają trzy boskie Osoby, czy nie. W przeciwnym wypadku przed Bogiem jest „ciałem”, martwy, jest „w śmierci”. Tylko Bóg może to z pewnością wiedzieć. Duch Święty jednak z nieskończoną miłością troszczy się o każdego człowieka, nawet jeśli nie jest w łasce uświęcającej, udziela mu łask do czynów wiary, zaufania, miłości, skruchy, dobrych czynów itp., przyciąga go do Boga, ale w nim Bóg nie przebywa na stałe. Człowiek może czynić nawet naturalne cnoty, ale jest wielka różnica między cnotami naturalnymi a tymi prowadzonymi Duchem Świętym.

Duch Święty kieruje całym Kościołem. Są różne dary, ale wszystkie pochodzą od jednego Ducha, jedno jest ciało, ale ma różne członki, a te mają różne zadania, ale wszystko rozdziela Duch, jak pisze św. Paweł w liście do Koryntian, wszystkim daje swoje łaski. Główne źródła łask to sakramenty, które ustanowił Jezus Chrystus, ale we wszystkich działa Duch Święty, jak widać przy ich udzielaniu.

O chrzcie mówił już św. Jan Chrzciciel: „On (Zbawiciel) chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem” (Mt 3,11). Jezus powiedział: „Jeśli się kto nie narodzi z wody i Ducha Świętego, nie wejdzie do Królestwa Bożego” (Jan 3,5). Chrzest jest na nowo narodzeniem, „nowym stworzeniem”. Ochrzczony ma podwójne życie: ludzkie i uczestniczy w życiu Bożym. Z łaską nowego narodzenia Duch Święty udziela cnót, boskich (wiarę, nadzieję i miłość) oraz moralnych, a także dary, czyli zdolności do działania i przyjęcia.

O Duchu Świętym mówi się najwięcej przy sakramencie bierzmowania, ponieważ ten udziela pełni Ducha Świętego. Udziela się pomazaniem krzyżmem na czole wraz z nałożeniem rąk i słowami: „Przyjmij pieczęć daru Ducha Świętego.” Tym darem jest Duch Święty.

Kiedy Jezus udzielał apostołom mocy do odpuszczania grzechów, tchnął na nich i powiedział: „Przyjmijcie Ducha Świętego. Kogo grzechy odpuścicie, tym będą odpuszczone, a kogo zatrzymacie, tym są zatrzymane” (Jan 20,22n).

Podczas mszy świętej Kościół wzywa Ducha Świętego, aby jako z ciała Marii utworzył ciało Jezusa, aby swoją mocą przemienił chleb i wino w jego ciało i jego krew. Także potem przekształca nas podczas świętego przyjmowania w Chrystusa. „Już nie żyję ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20).

Podczas sakramentu namaszczenia chorych kapłan namaszcza poswięconym olejem chorego na czole i na rękach, mówiąc: „Przez to święte namaszczenie niech Pan przez swoje miłosierdzie pomoże ci łaską Ducha Świętego. Niech cię uwolni od grzechów, niech cię uratuje i wzmocni.”

Podobnie Duch Święty działa przy sakramentach stanowych kapłaństwa i małżeństwa.

Duch Święty prowadzi całe nasze życie duchowe. Wyzwala nas z niewoli grzechu, ponieważ grzech zniewala człowieka, jak powiedział Jezus Żydom: „Amen, powiadam wam: Każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu” (Jan 8,34). Natomiast Duch Święty daje wolność dzieciom Bożym. „Gdzie jest Duch Pana, tam jest wolność” (2 Kor 3,17).

Duch Święty uczy modlitwy. Modlitwą łączy nas z Bogiem w miłości aż do najwyższego możliwego połączenia z Bogiem w tym życiu. „Duch sam przychodzi nam z pomocą w naszej słabości. Wszak ani sami nie wiemy, jak należy się modlić. A Duch sam wstawia się za nami westchnieniami, których wyrazić nie można” (Rz 8,26). „Tylko pod wpływem Ducha Świętego (aby to miało wartość u Boga) ktoś może powiedzieć: ‚Jezus jest Panem‘” (1 Kor 12,3). Wszystkie charyzmatyczne dary pochodzą od Ducha, jak opisuje św. Paweł w 11. i 12. rozdziale tego listu.

Tylko Duch Święty może doprowadzić chrześcijanina do doskonałości i świętości. Także życie poświęcone – vita consecrata – jest jego dziełem. On prowadził założycieli i założycielki przy zakładaniu zakonów. W konstytucji O Kościoła czytamy: „Stan zakonny … wszystkim ludziom ukazuje wielką siłę królującego Chrystusa i nieskończoną moc Ducha Świętego, która cudownie działa w Kościele” (nr 44).

Św. Paweł wymienia owoce, plody Ducha Świętego: „Miłość, radość, cierpliwość, wyrozumiałość, życzliwość, dobroć, wierność, łagodność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość” (Ga 5,22). Jednak najpiękniejszymi plodami Ducha Świętego są święci i święte.

Prośmy Ducha Świętego w tym roku i w duchowych zawirowaniach dzisiejszych czasów na polecenie Chrystusa Pana o jego światło i siłę. Św. Paweł prosi: „Nie zasmucajcie świętego Bożego Ducha, który wam wpoił swoją pieczęć na dzień odkupienia” (Ef 4,30). Strzeżmy się zatwardziałych grzechów przeciwko Duchowi Świętemu, o których Jezus powiedział, że nigdy nie będą odpuszczone (Mt 12,31n). Tylko Duch Święty może nas uchronić od wszystkich błędów i oszustw (1 Jan 2,20.26–28). Tylko on może „odnowić oblicze ziemi”.