Mikuláš Audet (1481–1562)

– w rocznicę śmierci znaczącego przełożonego

O. Gorazd Cetkovský, O.Carm.

nikolaus-audethPrzed 450 laty zmarł w grudniu 1562 roku jeden z najwybitniejszych mężczyzn na stanowisku generała zakonu karmelitów – Mikołaj Audet. Jego życie i działalność są interesujące także dzisiaj, w niektórych aspektach mogą być dla nas źródłem pouczenia.

Mikołaj Audet (1481–1562) pochodził z Cypru, a więc z karmelitańskiej prowincji Ziemi Świętej. Odpowiedzialność najwyższego przełożonego w zakonie karmelitów przyjął całkowicie niespodziewanie, także dla niego było to zaskoczeniem. W roku 1523 papież Hadrian VI. mianował go generałem wikariuszem zakonu, ponieważ generał i dwaj po nim mianowani wikariusze w krótkim czasie niespodziewanie zmarli. Chociaż Mikołaj Audet znalazł się na czołowej pozycji zakonu tylko na kilka miesięcy – do następnej kapituly generalnej, natychmiast zaangażował się w reformę zakonu. Wyraził swoje starania słowami, że nie chce reformować zakonu, ale chce przygotować grunt pod reformę – dla kapituły generalnej i przyszłego generała. Zdał sobie sprawę, że nie można szybko zmienić wszystkiego. Dlatego dążył do tego, by domagać się tylko tego, co wydawało mu się łatwe do osiągnięcia, a co jego podwładni bracia, przekonani o słuszności postawionych wymagań, przyjmą i będą ochotnie realizować.

Zakon był w ówczesnym czasie w tak kiepskim stanie moralnym i duchowym, że wielu wątpiło w jego przyszłość. Wiele wspólnot składało się zaledwie z kilku braci, którzy utrzymywali ten opłakany stan, aby część wpływów z klasztoru, przypadająca na jednostkę, była jak najwyższa. Ci, którzy mogli, zarządzali jakimś osobistym majątkiem i odłączali się tym samym od wspólnoty. Niektórzy bracia kupowali za pieniądze tytuły akademickie lub inne i pod pretekstem (w ten sposób zdobytego) statusu urządzały sobie wygodne życie. Przeciwnie, prawdziwa erudycja i często także regule zakonne i pobożność były raczej wyjątkiem.

Ponadto klasztory były miotane różnymi wpływami ze świata świeckiego. Czasami na ich szkodę, innym razem z zewnątrz dochodziły wezwania do reformy, starania o nią lub nawet groźby ich rozwiązania, jeśli coś się nie zmieni na lepsze. Nie można było oczekiwać poprawy sytuacji w klasztorach ze strony papieskiej kurii, ponieważ jej urzędnicy w luzny sposób i za opłatą udzielali tytułów, dyspens i przywilejów, co problematycznym zakonnikom stanowiło korzystne schronienie. Mikołaj Audet potrafił wprawdzie pozyskać i wykorzystać wsparcie rzymskiej kurii do swoich reformacyjnych zamierzeń, ale było to możliwe tylko do pewnego stopnia. Ponadto w Europie Środkowej i Północnej wielu zakonników pod wpływem reformacji protestanckiej opuściło zakon i katolicką wiarę, kierując się dążeniem do większej wierności ewangelii, lub odeszli – na przykład na zaproszenie biskupów – z zakonu i działali jako kapłani diecezjalni w parafiach, których proboszczowie przeszli na protestantyzm.

Generał wikariusz Mikołaj Audet nie tylko wzywał do reformy zakonu, ale natychmiast zabrał się do pracy. Po kilku miesiącach przygotowań rozesłał do wszystkich klasztorów zbiór wskazówek, nakazujących wszystkim członkom zakonu konkretne kroki naprawcze i nowo definiujących wymagania życia zakonnego karmelitów. Nazwał go Isagogicon.

Pojawiła się jeszcze inna trudność. W maju 1524 roku, gdy w Wenecji odbywała się kapitula generalna, zebrały się francuskie prowincje na kapitule opozycyjnej w Montpellier. W Wenecji został wybrany generałem Mikołaj Audet, ale francuska kapitula wybrała innego generała. W zakonie nastąpił schizm, który udało się Mikołajowi Audetowi usunąć dopiero po trzech latach.

Kapitula generalna w Wenecji pod przewodnictwem generała Audeta natychmiast przystąpiła do dzieła odnowy zakonu. Wymagania, jak ma przebiegać reforma i w czym ma polegać, zostały określone w dokumencie Caput unicum continens modum reformationis. Podstawowym celem reformy była odnowa wspólnego życia klasztornego we wszystkich wspólnotach. Poza tym kapitula wydała inne dekrety, nakładające różne wymagania na odnowę zakonu i przepracowano na nowo statut zakonu, który sto lat wcześniej wydał generał bł. Jan Soreth. Wszystkie te dokumenty, wraz z pismem Isagogicon, zostały w roku 1524 opublikowane drukiem. Program reformy został ustalony, teraz należało go zrealizować.

Mikołaj Audet promował reformę poprzez swoje wizytacje poszczególnych prowincji i klasztorów. Na przykładzie znanego klasztoru karmelitów we Florencji można zobaczyć, jak trudne to było przedsięwzięcie. Pomimo wszelkich starań, Audetowi nie udało się uporządkować spraw ekonomicznych klasztoru. Novicjusze, którzy nie mieli odpowiedniego wieku, zostali odesłani. Umożliwił dokończenie budowy murów i wyposażenie wszystkich drzwi w zamki, aby do klasztoru lub z klasztoru nikt nie mógł wejść o dowolnej porze. Jednak gdy tylko odjeżdżał, mury były ponownie wybite, a bracia wracali do dawnych obyczajów. Podobno w tym klasztorze nawet nie mógł być pewien swojego życia...

Rok i pół spędził Mikołaj Audet na wizytacjach najpierw w Północnych Włoszech. Następnie poprosił papieża o dalsze dekrety, potwierdzające jego uprawnienia i upoważniające go do wprowadzania reformy w zakonie, a potem wizytował przez rok i pół w Południowych Włoszech i na Sycylii. Oprócz oporu wewnętrznego w zakonie, napotykał także ciężkie warunki zewnętrzne. W ówczesnych czasach we Włoszech trwała wojna, z nią związane było obsadzanie klasztorów wojskami, zaraza, która zbierała także obiecujących współpracowników, itd. W ten sposób w wielu miejscach krótko zakończyło się to, co Mikołaj Audet wcześniej z trudem i cierpliwie budował.

Swoje wizytacyjne działania Mikołaj Audet następnie skoncentrował na krajach za Alpami. Udał się do francuskich prowincji i zreformował je, wysyłając stamtąd odpowiednich braci, aby reformowali klasztory w Hiszpanii, Szkocji i Anglii. Reformę klasztorów w Saksonii, Danii i Czechach powierzył prowincjałowi dolnoniemieckiej prowincji Teodorika z Goudy. Wizytował także jego prowincję, gdzie mógł nawiązać do wyników reformy swojego następcy bł. Jana Soretha sprzed około stu lat. Z powodu tamtejszych warunków politycznych, osobiście nie mógł wizytować górnoniemieckiej prowincji. We Francji i Niemczech spędził Audet ponad trzy lata i odnowił dyscyplinę zakonną w ponad stu klasztorach.

Aktualny stan zakonu opisał w roku 1531 w streszczeniu, przeznaczonym prawdopodobnie dla papieskiej kurii lub nowego kardynała – protektora zakonu, którym został Nicola Ridolfi. (O klasztorach w Czechach wspomina w niej jako o zniszczonych przez reformację protestancką.) W roku 1532 odbyła się kapitula generalna w Padwie, która ponownie wybrała go generałem. Audet dążył do reformy także tych klasztorów, które wcześniej wydzieliły się w ramach zakonu w różne reformowane odłamy, tak zwane kongregacje. Najliczniejsza z nich była kongregacja mantowanska, która powstała jako prąd odnowy w zakonie około sto lat wcześniej. Jednak w miarę upływu czasu i w niej dyscyplina zakonna słabła, a jej klasztory teraz także potrzebowały reformy. Tutaj jednak Audet napotkał silny opór. Podczas gdy opierał się o papieskie upoważnienia do przeprowadzania reformy, kongregacja powoływała się na swoje historyczne przywileje. Spór ostatecznie zaostrzył się w sprawie sądowej przed rzymską rotą, która trwała sześć lat. Sprawa zakończyła się tym, że obie strony ustąpiły od sporu i podpisały oświadczenie, które wprawdzie uznawało władzę generała nad klasztorami kongregacji, ale w wielu sposób ją bardzo ograniczało. Ruch, który samo w zakonie był kiedyś nurtami odnowy, teraz uparcie sprzeciwiał się odnowie i bronił jedynie swojej niezależności... Dla Mikołaja Audeta i jego reformacyjnych starań to był właściwie gorzki niepowodzenie.

Dużą zasługę dla nowego rozkwitu zakonu zyskał generał Mikołaj Audet swoją pomocą dla studiów. Po tym, jak odebrał tytuły wszystkim braciom, którzy nie zdobyli ich nauką, w ramach reformy klasztorów dbał o to, aby w prowinencjach były zakładane funkcjonujące studia, a aby odpowiednia liczba braci była wysyłana na studia uniwersyteckie. W ciągu kilku lat ten jego nacisk zaczął przynosić widoczne i cenne owoce. Erudycja pomagała braciom między innymi stawiać czoła reformacji protestanckiej. Podobnie dbał o odnowę liturgicznej modlitwy we wszystkich konwentach. Z kilku członków reformowanych konwentów z różnych krajów powołał komisję, która przygotowała nowe wydanie księgi liturgicznych obrzędów zakonu. Ponownie wydano także zakonny mszał i breviarium.

Audet ponownie wizytował klasztory w różnych częściach Włoch, ponieważ do odnowy odpowiedniego życia zakonnego jedna wizytacja nie wystarczała. Zwołał jeszcze dwie kapituły generalne zakonu, w roku 1539 i w roku 1548. Obie odbyły się w Wenecji, która nie była tak bardzo dotknięta wydarzeniami wojennymi. Kapituła 1548 była jednocześnie prezentacją znakomitych kaznodziejów, nauczycieli i także muzyków z różnych prowincji zakonu.

W każdej prowincji zakonu w tym czasie już istniały domy, żyjące według reformy. Najlepsze prowincje z dużą liczbą studentów i domów studenckich znajdowały się co prawda poza Włochami, ale także w Włoszech reforma postępowała. Z całkowitej liczby trzydziestu prowincji sześć jednak zanikło w wyniku reformacji luterańskiej. Należało do nich około 120 klasztorów. W Północnej Europie karmelitów ubyło, podczas gdy na Południu Europy braci przybywało.

Lata 1545–1547 Mikołaj Audet spędził na pierwszej sesji soboru w Trydencie. Kiedy w roku 1553 papież Juliusz III. pobudził przygotowanie dokumentu soborowego do reformy życia zakonnego w całym Kościele, Mikołaj Audet, który zajmował się tym zadaniem we własnym zakonie przez trzydzieści lat, został poproszony o ocenę przygotowanego projektu tekstu. Jego ówczesne uwagi zachowały się. Jest interesujące, że on, który tak usilnie i wytrwale dążył do reformy, był w swoich opinii umiarkowany i cierpliwy. Zdał sobie sprawę, że zbyt rygorystycznym wymaganiom trudno będzie długo sprostać. I ostrzegał przed niebezpieczeństwem, że reforma mogłaby podzielić wspólnotę na kilka mniejszych grup.

Po roku 1550 Mikołaj Audet żył głównie w Rzymie. Doskwierały mu trudności związane z chorobami i star8. Ukończył budowę konwentu przy kościele S. Maria Traspontina, który stał się centrum wiedzy i także kontrreformacji. W ostatnich latach jego życia generałem wikariuszem zakonu był Giovanni Battista Rossi (którego znamy jako generała z żywotów św. Teresy z Avili).

Mikołaj Audet zmarł 6. lub 7. grudnia 1562 roku w Rzymie. Jego działalność na stanowisku generała zakonu była jedną z najdłuższych w historii naszego zakonu. Pomimo wielu trudności udało mu się zrewitalizować życie zakonne w karmelitańskich klasztorach we wszystkich prowincjach z wielkiego upadku. Nasza wspólnota może uznać za dar Bożej opatrzności, że właśnie w tak trudnym czasie stanął na czele naszego zakonu taki zakonnik, jakim był Mikołaj Audet.