W tradycji chrześcijańskiej piękno świata niemalże nie występuje.

Przykład świętego Franciszka pokazuje, jakie miejsce może piękno świata zajmować w chrześcijańskim myśleniu. (…) Piękne wersy o pięknie świata znajdujemy również u świętego Jana od Krzyża. Ogólnie jednak można powiedzieć (z zastrzeżeniem dla nieznanych lub może mało znanych skarbów ukrytych w zapomnianych owocach średniowiecza), że w chrześcijańskiej tradycji piękno świata niemal całkowicie nie istnieje. To jest dziwne. Trudno zrozumieć, w czym tkwi przyczyna. To straszliwa luka. Jak chrześcijaństwo mogłoby być słusznie nazywane katolickim, jeśli brakuje w nim wszechświata?

(Simone Weil /1909–1943/, fragment eseju Formy implicitnej miłości do Boga)