W zaufaniu pod ochronnymi skrzydłami Boga

Pani,
prosiłaś mnie, abym powiedział coś o modlitwie. Dla nas, ludzkich stworzeń, słowa są niezbędne: nie dlatego, że mogłyby Bogu przekazać nasze pragnienia, o których On nie wie, ani że mogłyby zmienić Jego zamiary, lecz dlatego, że pomagają nam zajrzeć w głąb siebie i uświadomić sobie swoje potrzeby.
Jeśli zastanowisz się nad prośbami zawartymi we wszystkich świętych modlitwach, jestem pewien, że nie znajdziesz nic, co nie byłoby już zawarte w modlitwie Pańskiej. Kiedy się modlimy, możemy zatem używać słów, jakie nam się podobają, ale musimy prosić wciąż o te same rzeczy. Tutaj nie mamy żadnej możliwości wyboru. W modlitwie odnajdziemy upragnione źródło życia, jeśli zachowamy nadzieję, mimo że jeszcze nie widzimy rzeczy, w które mamy nadzieję, i będziemy żyć w zaufaniu pod ochronnymi skrzydłami Boga, w którym wszystkie nasze pragnienia zostaną zaspokojone z obfitości Jego domu i rzeki Jego błogosławieństwa.

(św. Augustyn /354–430/, list do pewnej szlachetnej pani, roku 411)