Uczy mnie odpoczywać w mojej nagości i mieć nadzieję tylko w Niego.

Depresja daje mi przedsmak całkowitego zrzucenia wszystkiego, co moje, na co tak tęsknię, aby On mógł być wszystkim w moim wnętrzu. Wyrywa mnie z kontekstu, w którym oczekuje się, że będę funkcjonować, i stawia mnie w pozycji całkowitej zależności. Moja siła do działania jest znikoma, moja wola nic nie zdziała – a nawet moje pragnienie zdaje się być skrępowane i ogłuszone. Zostałem poniżony do stanu, w którym już prawie tylko wegetuję. I tak zaczynam rozumieć, że tylko Bóg jeszcze utrzymuje mnie przy życiu. Tylko On daje krwi krążyć w moich żyłach. Tylko On sprawia, że moje serce bije… Uczy mnie odpoczywać w mojej nagości i mieć nadzieję tylko i wyłącznie w Niego.

(Wilfrid Stinissen OCD /1927–2013/, przyjęta korespondencja)