Wiesz, Boże mój, że nigdy nie pragnęłam niczego innego, jak tylko kochać, nie roszczę sobie żadnej innej chwały. Twoja miłość towarzyszyła mi od dzieciństwa, rosła ze mną, a teraz jest przepaścią, której głębokości nie mogę dojrzeć. Miłość przyciąga miłość, i tak, mój Jezu, moja miłość rzuca się do Ciebie, chciałaby wypełnić przepaść, która ją wabi, ale bieda! To nie jest nawet kropla rosy, zagubiona w oceanie! Aby móc Cię kochać, tak jak Ty mnie kochasz, muszę pożyczyć Twoją własną miłość, tylko w ten sposób znajdę pokój.
(Teresa od Dzieciątka Jezus i Świętej Twarzy, rękopis C, 35r)