Kiedy jesteśmy niedoceniani i negatywnie oceniani, po co bronić się i tłumaczyć swoje postępowanie? Nie zwracajmy na to uwagi, nic nie mówmy – dobrze jest nic nie mówić, pozwolić się spokojnie oceniać! W świętej ewangelii w ogóle nie widzimy, aby święta Magdalena cokolwiek tłumaczyła, gdy jej siostra oskarżyła ją, że siedzi u stóp Jezusa i nic nie robi! W ogóle nie powiedziała: „O Marto, gdybyś wiedziała, jakie szczęście przeżywam, gdybyś słyszała słowa, które słyszę!” A nawet: „Właśnie Jezus powiedział mi, żebym została tutaj.” Nie, wolała milczenie. O, szczęśliwe milczenie, które daje duszy tyle pokoju!
(Teresa od Dzieciątka Jezus, ostatnie rozmowy, 6 kwietnia 1897)