Miłość sama uczyniła się służebnicą i oddała się złodziejowi.

„Dał swoje życie jako okup.“ Ale komu została ta okup wyplacona? (…)
Na to pytanie naświetliła mi refleksja o tym, co przeżywają ludzie uzależnieni od narkotyków. Osoba zażywająca narkotyki jest jednocześnie swoim własnym katem i więźniem. Podobnie grzesznik jest pierwszą ofiarą swojego grzechu, którego istotą jest pragnienie być (czy to nie jest zabawne?) właścicielem samego siebie. Grzesznik, tak jak osoba uzależniona od narkotyków, jest pierwszą ofiarą swoich błędów. Odkupienie rozumiem w ten sposób: oddaliliśmy się od Boga, uciekliśmy od Niego, a ten, który stracił swoje własnictwo – Bóg – podąża za złodziejem (za nami) i mówi do niego: „Zapłacę ci, abyś wrócił. Dam ci samego siebie jako okup, abyś porzucił ten czarny interes i nie sprzedawał już poniżej wartości tego szczytowego dzieła sztuki, którym jest człowiek; zamiast tego wróć, gdzie należysz.” To sama Miłość uczyniła się sługą i ofiarowała się złodziejowi.

(Abbé Pierre /Henri Grouès, 1912–2007/, Testament)