Umieścił w moim sercu pragnienie nieskończoności oraz tak wielką potrzebę miłości, że tylko On może ją zaspokoić. I tak idę do Niego jak małe dziecko do swojej matki, aby napełnił i zalał wszystko, i aby mnie wziął i poniósł w swoim łonie; wydaje mi się, że w kontaktach z dobrym Bogiem trzeba być tak prostym!
(Elżbieta od Trójcy, list 169)