Twój krzyż Bóg widział od wieczności, przemyślał boskim rozumem, zbadał sprawiedliwością i ogrzał miłosierdziem. Oboma rękami go podniósł, czy nie jest on przypadkiem nieco cięższy i większy. Następnie go jeszcze pobłogosławił, swoim imieniem i łaską poświęcił, tchnął w niego swoje pocieszenie i jeszcze raz spojrzał na ciebie oraz twoją determinację. Tak krzyż przychodzi do ciebie bezpośrednio z nieba jako wezwanie Boga i jako dar Jego miłosiernej miłości, abyś stał się samym sobą i znalazł w Bogu swoje spełnienie.
(P. Benedikt Holota OFM /* 1922/,
zapisy z rozmów z P. J. Ev. Urbanem OFM, 1964–75)