Biedna dusza nie zawsze może robić, co chce, lecz z Bożą pomocą. Jednak jej największym bogactwem jest to, że jest ciągle dłużniczką, choć wszelkimi sposobami stara się Mu spłacić. Często w swej pragnieniu przynajmniej jakoś Mu odpłacić popada w przygnębienie na widok swojej bezsilności, jak jest przytłoczona tyloma pracami, przeszkodami i niedogodnościami, które pochodzą z ciała, w którym żyje jak uwięziona. Jest jednak zbędne się męczyć! Nic innego nie można zrobić, jak uznać naszą nędzę i oddać Mu naszą wolę. (…) Mówcie po prostu i z pokorą w sercu, ponieważ pokora osiągnie wszystko: Niech się stanie wola Twoja!
(Teresa od Jezusa, Droga do doskonałości XXXII,13)