Wszystkie cierpienia i niepokój, które spadają na twoje serce, znos w spokoju; pamiętaj, że to jest twój krzyż. Chętnie i z całego serca wspieraj naszego Pana i wszystko noś z Nim. Jeśli chcesz uniknąć takiego krzyża, to możliwe, że będziesz musiał nieść inny, cięższy. Pokusy pokonuje się zaufaniem i nadzieją w Bożą pomoc. Nie ma sensu zatrzymywać się znużonym na drodze, wręcz przeciwnie, trzeba zebrać odwagę. Bóg nie dopuszcza cierpień, które nie służyłyby naszemu dobru – zadowól się zatem tym, co Mu się podoba. Chwal Boga i dziękuj Mu, że Cię przyciągnął do siebie, do swojej służby. I nic już nie będzie trudne z miłości do Niego.
(bł. Franciszka d’Amboise, 1427–1485, założycielka Karmelu we Francji, fragment pisma „Zachęta”)