On uzdrowi twój ból…

Ó, śmierci, śmierci, nie rozumiem, kto się ciebie boi, wszak w tobie ukryte jest życie! Oczywiście, kto by się nie bał, jeśli część życia zmarnował na coś, co nie było miłością do jego Boga? A ponieważ ja do nich należę, o co proszę i czego pragnę? Może po tak zasłużoną karę za swoje winy? Nie dopuść do tego, moje Dobro, wszak moje odkupienie kosztowało Cię tak wiele.
Ó, moja duszo! Pozwól, aby spełniała się wola twojego Boga, wszak to jest dla ciebie stosowne! Służ i miej nadzieję w jego miłosierdziu, albowiem On uzdrowi twoją boleść…

(Teresa od Jezusa, Zawołanie duszy do Boga, 6,2.3;
przekład roboczy Wojciecha Kohuta OCD)