On pomaga hojnym i nikomu nie faworyzuje.

Ledwie ktoś dotknie naszej czci, nie potrafimy tego znieść, wydaje nam się, że nie możemy tego tolerować i mówimy od razu: „Nie jesteśmy święte”. Broń Boże, siostry, abyśmy po jakimś mniej doskonałym uczynku mówiły: „Nie jesteśmy aniołami, nie jesteśmy święte.” Nawet jeśli naprawdę takie nie jesteśmy, dobrze jest myśleć, że z Bożą pomocą i dzięki naszemu wysiłkowi możemy się nimi stać. (…)
Chciałabym, aby wśród was dominowała ta święta odwaga, która daje nam wzrastać w pokorze i wprowadza do Bożej łaski; On wspiera hojnych i nikomu nie sprzyja.

(Teresa od Jezusa, Droga do doskonałości XVI,11-12)