Miłość to twoje prawdziwe ja.

Miłość – to jest Duch Święty w tobie – jest twoim prawdziwym ja. Miłość jest tym, skąd pochodzisz, a miłość jest tym, dokąd zmierzasz. Nie jest to nic, co możesz kupić. Nie jest to nic, co możesz osiągnąć. To jest Boża obecność w tobie, zwana Duchem Świętym – czyli nie stworzona łaska, jak mówią niektórzy teologowie.
Nie możesz jej wyprodukować, drogi czytelniku, żadnym właściwym zachowaniem. Nie możesz sprawić, aby Bóg cię kochał o jeden włos bardziej, niż cię właśnie teraz kocha.
Nie możesz.

Możesz przez resztę swojego życia chodzić do kościoła codziennie. Bóg nie będzie cię kochał bardziej, niż cię kocha właśnie teraz. Nie możesz także sprawić, aby Bóg cię kochał mniej – ani o włos mniej. Rób najgorsze rzeczy – kradnij i łup, oszukuj i kłam – a Bóg cię nie będzie kochał mniej. Nie możesz zmienić tego, jak Bóg o tobie myśli! Przepływ jest stały, absolutny i w stu procentach skierowany na twoje życie. Bóg jest dla ciebie.
Nie możemy zmniejszyć Bożej miłości do nas. Co jednak możemy zrobić, to nauczyć się w nią wierzyć, przyjmować ją, ufać jej, otwierać się na nią i ją chwalić, przyjmując wirujące zaproszenie Trójcy, aby wziąć udział w kosmicznym tańcu.

(Richard Rohr, z książki Boski taniec)