Kiedy Bóg prosi o ofiary, nie szczędzi swojej łaski.

Kiedy człowiek ma złe zdrowie, musi wiele znieść, ponieważ kiedy jest chory i nie leży, to nie uważają go za chorego. Z różnych powodów ma nieustannie okazję do ofiar, niejednokrotnie do bardzo dużych ofiar. Teraz rozumiem, że wiele rzeczy ujawni dopiero wieczność, ale rozumiem też, że Bóg, gdy żąda ofiar, to swoją łaską nie szczędzi, ale obdarza nią duszę w obfitości.

(Fanglina Kowalska /1905–1938/, Dzienniczek V/1341)