I w bólu ufaj i wytrwale kochaj.

Boże intencje i zamierzenia są nieprzewidywalne. Często na ludzi, których kochamy, spadają ciężkie ciosy – a mimo to nie są Bogu mniej mili. On sam wie, dlaczego i dokąd prowadzi te dusze po tych trudnych drogach. Zna więc celu Twojej drogi, która również jest trudna. I dlatego zamknij oczy, włóż rękę w Jego rękę i idź za Nim. Nawet w bólu ufaj i wytrwale kochaj.

(O. Albert Peyriguere /1883–1959/, korespondencja, list z 4. listopada 1949)